Martin E DBŚ
|
OPIS DOŚWIADCZENIA:
Byłem w szpitalu już osiem do dziesięciu godzin, gdy zdecydowano się przeprowadzić na mnie zabieg diagnostyczny, żeby zobaczyć co powoduje ból. Straciłem rachubę czasu, dopiero po tygodniach zorientowałem się ile to trwało. Ból był wszechogarniający. Pamiętam , że leżałem na wózku szpitalnym w korytarzu, przed salą operacyjną. Jęczałem z bólu. Podszedł sanitariusz i powiedział, że ból powinien ustąpić, ponieważ podano mi środek wstępnie znieczulający. Założono mi maskę na twarz i kazano wziąć głęboki oddech.
Następne co pamiętam to ,że unosiłem się ponad swoje ciało w stronę sufitu. Wiedziałem , że moje ciało i ludzie są pode mną, ale wciąż patrzyłem w górę. Zatrzymałem się przy świetle sufitowym; było przy mojej twarzy, bardzo jasne. Następne co pamiętam, to że byłem na zewnątrz, nad rzeką, przed niewielkim wzniesieniem z małym domkiem po lewej stronie. Była tam kobieta z długimi ciemnymi włosami (lekko kręconymi, do ramion), mniej więcej mojego wieku, która była ekstremalnie szczęśliwa , że mnie widzi. Nie stałem na ziemi. Chwyciła mnie oburącz za twarz i pocałowała kilka razy ( nie seksualnie ale z radości ). Przytuliła mnie. Nie mówiła, ale powiedziała mi ,że jest bardzo szczęśliwa widząc mnie znowu, że wie, że jej nie pamiętam, ale to nie szkodzi, ponieważ ona mnie kocha i przypomnę sobie to, jeśli z nią pójdę. Miałem podjąć decyzję - równie dobrze mogłem wrócić do swojego życia, jak i pójść z nią. Obie opcje były w pełni akceptowane. Pamiętam uczucie wszechogarniającego spokoju. To było wspaniałe.
Zauważyłem również starego mężczyznę w białych włosach, miał krępą budowę ciała i neutralny wzrok. Czekał na moją decyzję. Znajdował się po mojej prawej stronie, troszkę poniżej. Za nim były drewniane drzwi a on posiadał pęk kluczy przy swoim pasie. Nie patrzył mi w oczy i nie komunikował się ze mną w żaden sposób. NIe czułem, żeby był dobry czy zły - po prostu czekał, bardzo cierpliwie. Wiedziałem, że jak otworzy drzwi, nie będę mógł wrócić. NIe pamiętam , żebym się bał - wiedziałem, że zrealizuje moją decyzję , jakakolwiek by była.
Światło sufitowe nadal było przy mojej twarzy i wiedziałem , że wciąż jestem na sali operacyjnej, ale również byłem na zewnątrz z tą dwójką - w tym samym czasie. Pamiętam uczucie spokoju , że wszystko będzie w porządku. Miałem jednak do podjęcia decyzję.
Kobieta wciąż zapewniała mnie, że będę szczęśliwy i wszystko się ułoży, jeśli z nią pójdę, ale również , że zrozumie - jeśli będę chciał zostać. Pamiętam, jak pomyślałem , że jeszcze tutaj nie skończyłem - że jest coś jeszcze co muszę zrobić. Co to było, nie wiem, ale wtedy wiedziałem , że nie skończyłem, tego co powinienem. Powiedziałem im, że muszę wrócić. Odwróciłem się i poczułem , że opadam - decyzja została podjęta. Światło sufitowe zaczęło przygasać.
Pamiętam powrót do mojego ciała, jak tylko to zrobiłem, usiadłem a kobieta położyła dłoń na mojej klatce piersiowej, popychając mnie lekko, żebym się położył i mówiąc , że muszę leżeć , ponieważ lekarz jeszcze nie skończył. Zgodziłem się i położyłem. Pamiętam, jak ludzie rozmawiali na sali, ale nie pamiętam o czym. Poczułem, jak położono mi mi maskę na twarz i nos. Wiedziałem , że to pielęgniarka a nie ta kobieta o ciemnych włosach. Chciałem jej powiedzieć, że wrócę, ale nie pamiętam czy to zrobiłem.
Informacje Ogólne:
Płeć: Mężczyzna
Data wystąpienia DBS: 25 kwiecień 1975
Czy w czasie twojego doświadczenia wystąpiło związane z nim zdarzenie zagrażające życiu? Tak. Skręt jelita cienkiego. Moje jelita obróciły sie o 180 stopni wokół zrostów po poprzedniej operacji, odcinając dopływ krwi do reszty jelit. Bardzo bolesne. Podczas operacji diagnostycznej ujawniono, że jeslita cienkie były czarne od skrętu - brak dopływu krwi mnie zabijał.
Elementy DBS:
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia? Pozytywnie
Czy są jakieś leki lub zabiegi, które mogły mieć wpływ na to doświadczenie? Nie. Byłem tylko pod znieczuleniem, żadnych innych leków.
Czy to doświadczenie w jakikolwiek sposób przypominało sen? Nie
Czy czułeś się oddzielony od ciała? Tak.
W którym momencie doznania twój poziom świadomości i czujności był najwyższy? Byłem tak czujny jak teraz.
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać? Zdawało się, że wszystko dzieje się w tej samej chwili; lub czas się zatrzymał albo stracił znaczenie. Czas tam był, ale nieistotny w tamtym momencie. Ciężko to opisać. Wiedziałem , że jestem przy suficie ale byłem również przy rzece z dwojgiem ludzi, których nie znałem.
Proszę porównać swoje wrażenia słuchowe podczas doznania z codziennymi, które miałeś bezpośrednio przed doznaniem. Poza całym tym doświadczeniem - nie.
Czy zdawałeś się być świadomy tego, co dzieje się gdzie indziej, jakby w procesie percepcji pozazmysłowej? Ale też nie zapytałem.
Czy wchodziłeś do tunelu lub przemieszczałeś się przez tunel? Nie
Czy spotkałeś lub byłeś świadomy obecności jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot? Tak . Było tam dwoje ludzi, kobieta w ciemnych włosach, która była przeszczęśliwa że mnie widzi ( znała mnie, ale ja jej nie znałem) i stary mężczyzna, który nie komunikował się ze mną, ale wiedziałem że czeka cierpliwie, neutralnie aż podejmę decyzję - zostać czy odejść.
Czy widziałeś jakieś nieziemskie światło? Nie jestem pewien. Światło sufitowe przy mojej twarzy, świeciło mi w oczy.
Czy zdawało ci się, że wkraczasz w jakiś inny, nieziemski świat? W wyraźnie mistyczne lub nieziemskie królestwo
Czy nagle miałeś wrażenie, że wszystko rozumiesz? Wszystko o wszechświecie Wszystko, co istnieje, jest połączone. Ziemia jest tylko częścią żywego , tętniącego życiem "wszystkiego innego".
Czy pojawiły się sceny z przyszłości? Nie
Czy dotarłeś do jakiejś granicy lub ograniczającej struktury fizycznej? Tak NIe przeszedłem, ale byłem blisko. Wiedziałem również, że jeśli przejdę przez drzwi, nie będę mógł już wrócić.
Bóg, duchowość i religia:
Jaka była twoja religia przed doświadczeniem? Nie jestem pewien
Jaka jest teraz twoja religia? Liberalna. Nie wierzę w instytucjonalną religię.
Czy zmieniły się twoje wartości i przekonania z powodu tego doświadczenia? Tak Ale tak naprawdę znałem je już wcześniej. Uświadomiło mi to, co jest naprawdę ważne - i nie należy tego mylić z zarabianiem na życie, chociaż rachunki nadal trzeba płacić.
Odnośnie naszego ziemskiego życia poza religią:
Doświadczenie na przestrzeni czasu było: Niezmienne
Jakie zmiany zaszły w twoim życiu po twoim doświadczeniu? Wiem, co jest ważne w moim życiu - wciąż jestem daleko od niezależności finansowej - ale nie martwię się o pieniądze ( wciąż płacę moje rachunki). Jestem zdecydowanie lepsza osobą, bardziej wyrozumiałą wobec innych i nie przejmuję się drobiazgami. Mam otwarty umysł.
Czy twoje relacje z ludźmi zmieniły się w jakiś szczególny sposób z powodu twojego doświadczenia? Sprawiło, że myślę o życiu bardziej niż wcześniej. Wiem, że odpowiedzialność wobec innych jest ważna. Religia to sam oddech , który bierzesz a nie to, o co się modlisz.
Po Doświadczeniu Bliskości Śmierci (DBS):
Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami? Tak Sprawia, że brzmisz jak wariat, który może szuka uwagi albo - co gorsza - próbuje się dowartościować.
Czy masz jakieś psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne zdolności po tym doświadczeniu, a których nie miałeś przed nim? Nie
Czy jest jakiś fragment lub kilka fragmentów twojego doświadczenia, które są dla ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Powrót do mojego życia. Wiedziałem, że mam jakiś cel by wrócić ale również wiem, że zostawiłem lepsze miejsce.
Czy kiedykolwiek podzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi? Tak Cztery razy - uprzejmie mnie wysłuchano ale nie uwierzono mi. Tak naprawdę nie wiem co pomyśleli o moim doświadczeniu.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu cokolwiek odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia? Nie
Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci opowiedzieć o twoim doświadczeniu? NIe podałem wam swojego nazwiska, numeru telefonu, adresu ani miejsca mojej pracy. Podałem wam mój adres e-mail. NIe wiem czy chcę by podano tutaj moje imię ani jak - opisując wam moje doświadczenie - wpłynie to na moje przyszłe życie. Nie planowałem tego wypełniać.