Marie J DBŚ
Home Page Nadesłane przeżycia (NDE) Napisz o swoim przeżyciu


Opisz Doświadczenie:

Kąpałam się w oceanie, gdy nagle zostałam wciągnięta przez wirującą falę. Rok wcześniej prawie utonąłam, ponieważ wpadłam w panikę. Tym razem powiedziałam sobie: „Nie dzisiaj, więc po prostu poczekam i przede wszystkim nie będę panikować.” Nie musiałam długo czekać a znalazłam się w innym świecie. Najpierw byłam w miejscu, gdzie nie było nic poza czernią. Potem poczułam i zobaczyłam, jak moje życie przelatuje przede mną (tak mi się wydaje — wszystko działo się tak szybko, że nie mam pewności, ale miałam wrażenie, że to było moje życie. Czy była to przeszłość, czy przyszłość — nie potrafię powiedzieć).

Następnie pojawiło się to uczucie szczęścia, w którym nie byłam już „niczym we wszystkim”, lecz „wszystkim w niczym”. Ponieważ nie było już czasu i przestrzeni. Nie doświadczałam już uczuć — byłam samym odczuwaniem.

Byłam ogarnięta najdoskonalszym szczęściem do czasu, aż odzyskałam przytomność na piasku. Rozejrzałam się wokół i miałam wrażenie, że wróciłam z innego świata. Moje spojrzenie na życie całkowicie się zmieniło. Wróciłam tam, gdzie byli moi rodzice, jak gdyby nic się nie wydarzyło. Przez pięć lat nie mówiłam o tym nikomu, ale każdego dnia wracało do mnie uczucie, które za każdym razem sprawiało, że płakałam ze szczęścia. Dziękowałam Bogu za to doświadczenie. Moim celem od tamtego dnia stało się odzyskanie tego uczucia, aby móc dzielić się nim z innymi.

Informacje Ogólne:

Płeć: Kobieta

Data wystąpienia DBS: 1980

Czy w czasie twojego doświadczenia wystąpiło związane z nim zdarzenie zagrażające życiu? Tak. Uwięziona w fali poddałam się jej, czekając, aż będę mogła się z niej wydostać. Byłam bliska utonięcia.

Elementy DBS:

Jak oceniasz treść swojego doświadczenia? Pozytywnie.

Czy są jakieś leki lub zabiegi, które mogły mieć wpływ na to doświadczenie? Nie

Czy to doświadczenie w jakikolwiek sposób przypominało sen? Nie.

Czy czułeś się oddzielony od ciała? Tak. Kiedy usłyszałam złą wiadomość, poczułam, jak mój duch oddziela się od ciała. Leżałam, nie mogąc mówić ani się poruszyć. Moje ramiona były wyciągnięte ku niebu, a dłonie zaciśnięte. Znów znalazłam się w stanie najdoskonalszego szczęścia. Miałam wrażenie, że unoszę się tuż pod sufitem.

W którym momencie doznania twój poziom świadomości i czujności był najwyższy? Byłam świadoma wszystkiego co mi się wydarzyło. Wiedziałam, że to nie był sen.

Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać? Zdawało się, że wszystko dzieje się w tej samej chwili; lub czas się zatrzymał albo stracił znaczenie. Nie było czasu, ani przestrzeni. Było wszystko i nic w jednym czasie.

Proszę porównać swoje wrażenia słuchowe podczas doznania z codziennymi, które miałeś bezpośrednio przed doznaniem. Każdy dźwięk i każdy ruch były zwielokrotnione. Próbowałam wrócić, ale jakaś siła mnie odpychała. Miałam wrażenie, że wokół mojej duszy pojawiają się nadchodzące fale, które utrudniają mi powrót do ciała.Po ogromnym wysiłku skupienia udało mi się to przezwyciężyć i moja dusza ponownie powróciła do mojego ciała.

Czy wchodziłeś do tunelu lub przemieszczałeś się przez tunel? Tak. To wyglądało bardziej jak trójkąt a ja zmierzałam w stronę jego szczytu.

Czy spotkałeś lub byłeś świadomy obecności jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot? Nie

Czy widziałeś jakieś nieziemskie światło? Tak. Kiedy znalazłam się w czarnym trójkącie, a potem dotarłam na jego szczyt, wszystko było rozświetlone. Nie było to jednak coś, co widziałam oczami, lecz raczej uczucie, jakby moja dusza sama została rozświetlona.

Czy zdawało ci się, że wkraczasz w jakiś inny, nieziemski świat? W wyraźnie mistyczne lub nieziemskie królestwo

Jakie emocje czułeś podczas doświadczenia? Byłam w stanie doskonałego szczęścia i jednocześnie w pełni świadoma wszystkiego, co działo się wokół mnie. Widząc mojego męża płaczącego, chciałam wrócić, ale pojawiły się pewne trudności. Za każdym razem, gdy pojawiał się jakiś ruch lub dźwięk, byłam odpychana coraz dalej. To było tak, jakby wokół mnie rozchodziły się fale i jakby każdy najmniejszy dźwięk spychał mnie coraz dalej.

Czy nagle miałeś wrażenie, że wszystko rozumiesz? Wszystko o wszechświecie. Ciągle zadaję sobie pytanie: co powinnam zrobić z tą nową wizją. Staram się ze wszystkich sił dotrzeć do sedna tego doświadczenia.

Czy wróciły do ciebie sceny z przeszłości? Pamiętam, że coś zobaczyłam, ale wszystko przemknęło tak szybko, że nie potrafię powiedzieć, czym to naprawdę było. Mimo to mam przeczucie, że było to moje życie — tylko nie wiem które. To było jak kaseta wideo odtwarzana bardzo szybko do przodu albo do tyłu.

Czy pojawiły się sceny z przyszłości? Nie

Czy dotarłeś do jakiejś granicy lub ograniczającej struktury fizycznej? Tak. Świat materialny przestał istnieć. Nie miałam już ciała, nie było już „mnie”, a jednak coś doświadczało tej chwili.

Bóg, duchowość i religia:

Jaka była twoja religia przed doświadczeniem? Nie jestem pewna. Katoliczka.

Jaka jest teraz twoja religia? Konserwatywna/fundamentalistyczna . Żadna lub wszystkie.

Czy zmieniły się twoje wartości i przekonania z powodu tego doświadczenia? Tak. Zaczęłam czytać o różnych religiach i filozofiach. Dla mnie każda z nich zawiera część prawdy. Opisują to samo, tylko wyjaśniają to na różne sposoby.

Odnośnie naszego ziemskiego życia poza religią:

Doświadczenie na przestrzeni czasu było: Wzrastające.

Jakie zmiany zaszły w twoim życiu po twoim doświadczeniu? Otworzyło to mój umysł i dało mi nowy cel w życiu — pragnienie zrozumienia naszego życia, naszego wszechświata i samej siebie (tej niezwykłej maszyny).

Czy twoje relacje z ludźmi zmieniły się w jakiś szczególny sposób z powodu twojego doświadczenia? Już wcześniej bardzo polegałam na sobie, ale po tym doświadczeniu jeszcze bardziej się to pogłębiło. Wcześniej byłam pierwsza w klasie, później stałam się ostatnia. (Powiedziałam mojej mamie: potrafię czytać, pisać i liczyć — to wszystko, czego potrzebuję w świecie materialnym.) Miałam dziesięć lat; od tamtej chwili poświęciłam się sprawom duchowym.

Po Doświadczeniu Bliskości Śmierci (DBS):

Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami? Tak. Trudno opisać takie doświadczenie komuś, kto sam tego nie przeżył.

Czy masz jakieś psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne zdolności po tym doświadczeniu, a których nie miałeś przed nim? Nie jestem pewien. Nie jestem pewna, czy miałam jakieś zdolności wcześniej. Później zaczęły pojawiać się dziwne odczucia, przeczucia, które okazywały się prawdziwe. Przez długi czas ogień nie pozostawiał na mnie żadnych śladów.

Czy jest jakiś fragment lub kilka fragmentów twojego doświadczenia, które są dla ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Najlepsze było to, że miałam szansę doświadczyć takiego szczęścia. Najgorsze jest to, że przez całe życie próbowałam odzyskać to uczucie za pomocą narkotyków i alkoholu, zamiast szukać go w zdrowej medytacji. Oszukiwałam, używając tych środków.

Czy kiedykolwiek podzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi? Tak. Pierwszą osobą był mój chłopak, gdy miałam 15 lat. Wywarłam na niego duży wpływ i prowadziliśmy wiele rozmów o sprawach duchowych. Drugą osobą był mój mąż, który jest Amerykaninem i bardzo przyziemnym człowiekiem. Przez 10 lat próbowałam przekazać mu swoje duchowe przekonania, jednak u niego wszystko postępuje powoli w porównaniu z moim dawnym chłopakiem, który dziś jest moim najlepszym przyjacielem. Mimo to mam nadzieję.

Czy kiedykolwiek w twoim życiu cokolwiek odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia? Tak. Medytacja, narkotyki. Bardzo uważnie analizowałam swoje sny, mając nadzieję znaleźć rozwiązanie w tych magicznych chwilach.

Czy jest coś jeszcze, co chciałbyś dodać mówiąc o swoim doświadczeniu? Chciałabym, aby każda osoba na świecie mogła doświadczyć takiego szczęścia. Mam nadzieję, że właśnie tym jest śmierć, a jeśli to doświadczenie może dać nam odpowiedzi na pytania „dlaczego” i „jak”, byłoby to czymś niezwykłym.

Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci opowiedzieć o twoim doświadczeniu? Chciałabym podziękować z głębi serca. Nie mam żadnych sugestii, ale chcę, abyście wiedzieli, że samo opisanie mojego doświadczenia było dla mnie wyzwalające. Nie sądzę, żeby chodziło tu o jakieś konkretne pytanie — najważniejsze jest to, by ktoś to wysłuchał. Dziękuję.