Lynn M DBŚ
Home Page Nadesłane przeżycia (NDE) Napisz o swoim przeżyciu



OPIS DOŚWIADCZENIA:

Umarłam na atak astmy.

Informacje Ogólne:

Płeć: Kobieta

Data wystąpienia DBS: '4 kwiecień 2002'

Czy w czasie twojego doświadczenia wystąpiło związane z nim zdarzenie zagrażające życiu? Tak Choroba

Elementy DBS:

Jak oceniasz treść swojego doświadczenia? Pozytywnie

Czy są jakieś leki lub zabiegi, które mogły mieć wpływ na to doświadczenie? Nie

Czy to doświadczenie w jakikolwiek sposób przypominało sen? W trakcie i zaraz po - Nie, ale teraz po prawie roku zastanawiam się nad tym.

Czy czułeś się oddzielony od ciała? Tak. Poczułam , że jestem w swoim świetlistym ciele - jakbym patrzyła na galaktykę czystej, pulsującej energii. Byłam niezwykle podekscytowana spotkaniem samej siebie w najczystszej formie - byłam swoim świetlistym ciałem, wewnątrz krystalicznej formy, która obracała się Tak szybko, jakbym znajdowała się wewnątrz złotej bańki. Czułam się całkowicie bezpieczna i było to dla mnie zupełnie naturalne. Moje ziemskie ciało w ogóle Nie istniało w tym obrazie.

W którym momencie doznania twój poziom świadomości i czujności był najwyższy? Byłam bardziej świadoma tego, kim jestem, niż kiedykolwiek wcześniej , całkowicie przytomna przez całą tę podróż, wszechobecna.

Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać? Zdawało się, że wszystko dzieje się w tej samej chwili; lub czas się zatrzymał albo stracił znaczenie Wydawało się , że tam , w tej świetlistej formie byłam wieczność, ale na Ziemi Nie dawałam oznak życia przez czterdzieści minut.

Proszę porównać swoje wrażenia słuchowe podczas doznania z codziennymi, które miałeś bezpośrednio przed doznaniem. Tak Like a Pop or rushing tone, it was more like a tone, and then I was in my light body. To było jak trzask lub narastający dźwięk - bardziej jak ton - a potem byłam już w mojej świetlistej formie.

Czy zdawałeś się być świadomy tego, co dzieje się gdzie indziej, jakby w procesie percepcji pozazmysłowej? Po powrocie, ale jeszcze Nie całkiem w swoim ziemskim ciele, potrafiłam czytać w myślach paramedyków. Zostało to później potwierdzone przez dyspozytorkę, która jest moją dobrą przyjaciółką - wspomniała o ich rozmowie i była z nimi w łączności radiowej przez całe to zdarzenie.

Czy wchodziłeś do tunelu lub przemieszczałeś się przez tunel? Tak To było zupełnie inne , niż wszystko co czytałam do tej pary na temat doświadczeń bliskich śmierci. Wokół mnie znajdowały się też inne świetliste ciała, niektóre większe, inne mniejsze i szybsze, różnokolorowe, a także takie jak ja. To było jak kosmiczna powitalna karawana, nigdy Nie byłam sama , cały czas były ze mną inne światła.

Czy spotkałeś lub byłeś świadomy obecności jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot? Tak Było to podekscytowanie i wydawało się, że tańczyliśmy wokół siebie w naszych świetlistych ciałach. Czułam głębokie połączenie poprzez nasze pulsowanie - byłam świadoma tego, że poprzez to pulsowanie jestem połączona ze wszystkim. Patrząc teraz wstecz, wierzę, że to było nasze wyobrażenie Boga, najwyższej energii. Nie mogę powiedzieć, że były tam jakieś istoty - żadnych krewnych, przewodników czy anielskich bytów - tylko energie światła.

Czy widziałeś jakieś nieziemskie światło? Tak Zanim dotarłam wyżej w kosmos, czułam że przechodzę przez olbrzymią świetlną energię, teraz myślę że to było nasze słońce.

Czy zdawało ci się, że wkraczasz w jakiś inny, nieziemski świat? W wyraźnie mistyczne lub nieziemskie królestwo

Jakie emocje czułeś podczas doświadczenia? Czystą euforię , bardzo naturalną - jakby to była moja prawdziwa , czysta esencja. Ogromna RADOŚĆ.

Czy nagle miałeś wrażenie, że wszystko rozumiesz? Wszystko o wszechświecie Miałam poczucie wolnej woli , ale wracając zastanawiałam się - po co? Chciałam się wiele dowiedzieć i to zapamiętać, pytania i odpowiedzi migały mi w głowie jak tylko o tym pomyślałam - np. dlaczego tu jesteśmy? żeby doświadczyć życia na Ziemi. Żeby komunikować się, w tym spektrum polaryzacji mogę powiedzieć "kocham cię" lub "nienawidzę cię" - to wszystko jest częścią spektrum doświadczeń. Nasza planeta przechodzi zmianę energetyczną , Tak jak i my i całe życie na niej. Ziemia ma wokół siebie krystaliczną powłokę strukturalną, podobną do tej w której byłam, wirującą Tak szybko, że wygląda jak złota kula otaczająca ją, światło które utrzymuje ją w całości. W rejonie Bliskiego Wschodu i Afryki występowały duże wahania i bąbelkowanie.

To pulsowanie jest wszędzie i wszystko jest z nim połączone. Istnieje energia, która Nie chce, aby pulsowanie trwało - wyczuwałem,że ta energia chce zmienić sen ( jeśli można to Tak nazwać). Najtrudniejsze , co nasze dusze kiedykolwiek zrobiły - to wybrać bycie tutaj, w tej rzeczywistości. Sam fakt brania pierwszego oddechu, to cud i ogromny wysiłek. Wszyscy jesteśmy bohaterami - będąc tutaj na Ziemi. Gdyby każdy to czuł, wspieralibyśmy się nawzajem, zamiast się nienawidzić czy bać siebie. Nie powiedziano nam, jak wspaniali i odważni jesteśmy. Najbliższą doktryną religijną byłby Taoizm, choć wszystkie religie mówią metaforami - prawda jest w każdej z nich, tylko opisana inaczej. Nie jesteśmy tym, na co wyglądamy - nosimy ziemskie "kostiumy" jakbyśmy wybierali sukienkę z szafy. To nigdy Nie jest koniec naszych doświadczeń jako dusz - jesteśmy wiecznymi istotami połączonymi przez najwyższą energię "MIŁOŚĆ". Wszystko sprowadza się do pulsowania. Co do energii, która Nie chce by puls trwał. Co do energii, która Nie chce by puls trwał - ja już Nie wiem. Tylko dlaczego , skoro to wszystko jest takie naturalne i błogie, jakaś energia miałaby chcieć to zmienić?

A , jeszcze jedno - w naszym układzie słonecznym było wiele statków -matek, zadokowanych, obserwujących naszą planetę. Nie widziałam żadnych istot pozaziemskich ani Nie miałam z nimi kontaktu- po prostu byłam świadoma ich powrotu.

Czy wróciły do ciebie sceny z przeszłości? Tak, kiedy znalazłam się poza słońcem, mogłam zobaczyć odległą gwiazdę - i wystarczyła jedna myśl, by natychmiast znaleźć się w zupełnie innej części kosmosu, wśród nowych istot energetycznych i w całkiem nowym krajobrazie przestrzeni, z innymi kolorami. To było uczucie całkowitej wolności. Najbliższy wizualny odpowiednik, jaki mogę podać, to scena z filmu "Kontakt", kiedy bohaterka spadała w maszynie i przeskakiwała w czasie do przestrzeni kosmicznej.

Czy pojawiły się sceny z przyszłości? Sceny z przyszłości świata W ciągu najbliższych dziesięciu- dwudziestu lat nastąpi zmiana energii. To naturalne i wydarzy się to we wszystkim, co żyje - również w naszej świadomej planecie Ziemi. To będzie jak przejście o oktawę wyżej, by doświadczyć życia na tej nowej częstotliwości. Jestesmy tutaj z własnego wyboru, by wprowadzić tę zmianę i pomóc przejść na wyższy poziom.

Czy dotarłeś do jakiejś granicy lub ograniczającej struktury fizycznej? Nie jestem pewien Nie wyczuwałam żadnej granicy - podrózowałam przez coś, co wyglądało na ogromną przestrzeń. Ale kiedy wracałam, zauważyłam kilka cienkich , srebrnych nici łączących mnie z pewnymi osobami tutaj: moimi rodzicami, kilkoma najbliższymi przyjaciółmi i niektórymi uczniami, których uczyłam. Chyba właśnie to sprawiło, że wciąż czułam się przyciągana do powrotu na Ziemię.

Bóg, duchowość i religia:

Jaka była twoja religia przed doświadczeniem? 'duchowa - Nie religijna'

Jaka jest teraz twoja religia? 'duchowa - Nie religijna'

Czy zmieniły się twoje wartości i przekonania z powodu tego doświadczenia? Tak. Największa zmiana - już Nie boję się śmierci. Nie boję się mówić prawdy której doświadczyłam w zdarzeniu, ale nikogo do tego Nie zmuszam - jeśli ludzie chcą słuchać to mówię. Myślę , że dlatego wróciłam - otrzymałam ogromny dar. Moje troski dotyczą teraz innych - by oni także Nie bali się śmierci, by zajęli się swoją duszą, zrobili to, po co tu przyszli, i Nie byli sparaliżowani negatywną energią.

Odnośnie naszego ziemskiego życia poza religią:

Doświadczenie na przestrzeni czasu było: Niezmienne

Jakie zmiany zaszły w twoim życiu po twoim doświadczeniu? Nagle pojawiło się więcej możliwości nauczania, a moja sztuka nabrała bardziej duchowego wymiaru- pojawiły się także okazje, by ją w ten sposób wyrażać. Moje relacje z rodzicami i przyjaciółmi stały się bardziej satysfakcjonujące. A wkrótce będę w nowym domu/pracowni, gdzie będę mogła uczyć w bardziej komfortowych warunkach.

Czy twoje relacje z ludźmi zmieniły się w jakiś szczególny sposób z powodu twojego doświadczenia? Jestem singlem - i przez większość życia Tak było. Kiedyś martwiło mnie,że Nie mam jednej stałej relacji, jednej osoby u boku. Teraz rozumiem, że moją drogą było doświadczanie różnych relacji, spotykanie wielu ludzi. Przestałam odczuwać presję, że muszę być z kimś by czuć się "normalnie". Coraz bardziej ufam swojej intuicji - jeśli czuję potrzebę skontaktowania się z kimś, po prostu to robię, bez wahania. Medytuję regularnie i odmawiam modlitwy dziękczynne. Moja sztuka się zmieniła - stała się bardziej związana z duszą. Coraz częściej uczę ludzi w każdym wieku , jak poprzez sztukę można odnaleźć wewnętrzne centrum, równowagę spokój.

Po Doświadczeniu Bliskości Śmierci (DBS):

Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami? Nie jestem pewien Rzeczywistość , w której się wtedy znalazłam, była zupełnie inna niż tutaj. Kolory - Nie do opisania - zupełnie odmienne od tych, które znamy. Dźwięki... a raczej wibracje - czułam je całą sobą , Nie tyle słyszałam, co odbierałam głęboko wewnątrz. Zostałam przeniesiona daleko w kosmos - Nie tylko w nasz zakątek wszechświata, ale także do przestrzeni oddalonych lata świetle.

Czy masz jakieś psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne zdolności po tym doświadczeniu, a których Nie miałeś przed nim? Tak Tuż przed śmiercią mojego ciała przeżyłam dzień pełen telepatycznej empatii - potrafiłam czytać myśli i emocje innych ludzi. Myślałam, że mam załamanie nerwowe, a potem zaczęło mi się trudno oddychać. To wszystko ma jakiś wzór. 11 września 2001 roku miałam nagły atak astmy i trafiłam do szpitala - właśnie wtedy świat dowiedział się o atakach. To było dziwne. 4 kwietnia 2002 roku odwoziłam przyjaciela do na operację do pobliskiego szpitala - znowu, atak astmy. Zauważyłam , że te ataki astmy są wywoływane przez dostrajanie się do cudzych lęków i paniki. Od tamtej pory odczuwam tylko lekkie symptomy, szczególnie w styczniu i lutym 2003 roku. Dziś staram się po prostu Nie przyjmować tych emocji do siebie - modlę się o najbardziej życzliwy, korzystny rozwój wydarzeń, a Nie o realizację własnej woli.

Czy jest jakiś fragment lub kilka fragmentów twojego doświadczenia, które są dla ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Najlepszą częścią jest to, że teraz wiem kim naprawdę jestem. Jestem czystą , świetlną energią i częścią wszystkiego , Nie ma podziałów. Najgorszą zaś jak i do czego użyć informacje które posiadam. A co , jeśli podczas jakiegoś kryzysu dostanę kolejny atak astmy i to mnie będą pomagać zamiast ja pomagać innym? Bardzo pragnę powrócić do mojego świetlistego ciała i wiem, że kiedyś tam znów będę - i tylko puls wie, kiedy to się stanie. Przyszłam tutaj, żeby wypełnić swoją misję i Nie zamierzam się z tego wycofać.

Czy kiedykolwiek podzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi? Tak Moi najbliżsi przyjaciele i inni, którzy chcą słuchać o tym. Moi uczniowie, wtedy nastolatkowie, byli zdumieni i wdzięczni - bardzo się zbliżyliśmy a ja zauważyłam, że ich poczucie beznadziei zaczęło się zmniejszać. Niektórzy mówili mi wprost, że moje doświadczenie pomogło im oswoić lęk - przed śmiercią jak i przed życiem. Ach, i pielęgniarki - jak byłam w szpitalu - wszystkie usiadły na łóżku i słuchały mnie z uwagą.

Czy kiedykolwiek w twoim życiu cokolwiek odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia? Nie

Czy jest coś jeszcze, co chciałbyś dodać mówiąc o swoim doświadczeniu? Nie, już dużo napisałam.

Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci opowiedzieć o twoim doświadczeniu? Uważam, że zadano odpowiednie pytania - precyzyjne i wyczerpujące.