Achess DBŚ
|
Opisz Doświadczenie:
Po południu, podczas pracy przy lakierowaniu w fabryce, wystawiłem głowę przez okno , żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Gdy nadal skupiałem się na lakierowaniu, poczułem, jakbym zasnął. W oddali usłyszałem dźwięk: „tung tung tung tung”, który zbliżał się do mnie.W tym momencie się obudziłem, ale dźwięk nie ustał. Nadal się przybliżał.
Moja pierwsza myśl była taka: „Ach! Słyszałem ten dźwięk we śnie i on wciąż tu jest.” Gdy dźwięk był już bardzo blisko, poczułem, że mdleję. Potem znów się obudziłem, śmiejąc się głośno: „Ha ha ha ha.” Ludzie pracujący na zewnątrz zapytali mnie: „Dlaczego się śmiejesz?” Odpowiedziałem: „Nie słyszycie tego dźwięku?” Uznali mnie za szalonego i powiedzieli: „Jeśli przez długi czas wdychasz rozpuszczalnik do lakieru, mogłeś zemdleć. Wyjdź i pooddychaj świeżym powietrzem.” Wyszedłem więc na zewnątrz i zapaliłem papierosa, nie myśląc o tym zdarzeniu. Potem wziąłem rozpuszczalnik z dużego zbiornika i wróciłem do pracy.
Niedługo po ponownym rozpoczęciu pracy znów usłyszałem dźwięk: „tung tung tung tung.” Zbliżał się do mnie z niewiarygodną prędkością. Zemdlałem. Chciałbym spróbować opisać moment omdlenia, ale trudno to ująć w słowa. Gdybym musiał to opisać, powiedziałbym, że to tak, jakby regulator temperatury w samochodzie przesuwał się z niebieskiego na czerwony — z zimna do gorąca. Czułem, jakby mnie wciągnęło w ten gorący, czerwony obszar i jakbym został rozerwany. To nie było po prostu bolesne — to było niewiarygodnie bolesne.
Nawet będąc nieprzytommnym - słyszałem dźwięk „tung tung tung tung”, a potem poczułem i uświadomiłem sobie coś innego.
To było tak, jakby ktoś mną sterował. Miałem wrażenie, że to nie jestem ja… a ta osoba śmiała się głośno (jakby mnie wyśmiewała). Ta osoba również została porwana wraz z dźwiękiem „tung tung tung tung”. A ponad nią była jeszcze inna osoba, również porwana. Ten proces powtarzał się wciąż na nowo. W tamtej chwili wiedziałem, że to jest życie. Życie, które przeżyłem, było naprawdę bardzo długie. Czułem też, że już tutaj umarłem. Moment omdlenia powtarzał się wielokrotnie — czasem był długi, czasem krótki. Podczas tych długich omdleń pomyślałem, że mam dość ciągłego tracenia przytomności.
Zemdlałem. Była jakaś osoba, która mnie pociągnęła i rozmawiała ze mną. Próbowałem sobie przypomnieć, co powiedziała, ale nie potrafię. Nie umiem jasno opowiedzieć tej historii. Ten moment był dla mnie naprawdę, naprawdę długi.
Na końcu był ktoś albo coś (może to była osoba). Czułem, że ta istota robi coś w rodzaju naciskania mnie, jakby mnie uciskała, a ja czekałem na ten nacisk. W pewnym momencie poczułem, że narodziłem się na nowo, kiedy zostałem uciśnięty.
Potem straciłem przytomność, i zobaczyłem to ale z perspektywy trzeciej osoby — jakbym oglądał jakąś grę. Widziałem wiele osób rozgrzewających moje ciało. Moje ciało był nieco inne, ale nadal rozpoznawałem siebie. A potem nie wiem, co się stało, ale znów byłem w swoim ciele.
Byłem przytomny, lecz wciąż oszołomiony. Pamiętam, że próbowałem się obudzić, wiedząc, że odszedłem bardzo daleko. W tym momencie moje ciało gwałtownie zostało szarpnięte i ponownie straciłem przytomność. Czułem, że znów oddalam się od siebie.
Próbowałem skupić umysł, aby obudzić się w swoim ciele. W końcu się obudziłem. Byłem przytomny, ale nadal oszołomiony i w boleściach.
Byłem znów świadomy, ale pamięć tego, co się właśnie wydarzyło, nie zniknęła. Położyłem się w małym pomieszczeniu w fabryce. Wspomnienie opuszczania ciała wracało i sprawiało, że czułem się wyczerpany. Pomyślałem, że jeśli zasnę, umrę, więc starałem się nie zasypiać. Zasnąłem i znów usłyszałem dźwięk „tung tung” - przez prawie dwie godziny próbowałem się obudzić. W końcu obudzili mnie współpracownicy. Ocknąłem się z jasnym i silnym umysłem.
Powiedzieli mi, że usłyszeli dźwięk uderzenia o zbiornik z lakierem. Gdy przyszli sprawdzić, znaleźli mnie nieprzytomnego. Ponieważ drzwi były zbyt wąskie, musieli mnie ciągnąć. Machnąłem ręką i powiedziałem, że nie wyjdę. Obudziłem się, przebiegłem się po fabryce i znów zemdlałem. Powiedzieli, że to powtórzyło się jeszcze raz, z tą różnicą, że tym razem zadzwoniłem do kogoś. Słyszeli, jak mówiłem: „Postaram się jak najlepiej, zrobię to sumiennie”, po czym się rozłączyłem. Gdy mi o tym opowiedzieli, próbowałem sobie przypomnieć — i rzeczywiście pamiętałem, że biegłem i zadzwoniłem do kogoś. To była moja dziewczyna.
To wszystko, jeśli chodzi o moje doświadczenie śmierci. Przez 2–3 tygodnie później często czułem, jakbym był przez coś opętany. Nie mogłem wyrzucić tego z głowy i wciąż o tym myślałem. Gdy o tym myślałem, całe ciało drżało, a na skórze pojawiała się gęsia skórka.
Kiedy teraz piszę o tym doświadczeniu, znów mam gęsią skórkę na całym ciele, a po twarzy płyną mi łzy. Również drżę. Jestem pewien, że to doświadczenie było śmiercią. Przed nim nie miałem żadnego wyobrażenia o śmierci. Nie wierzyłem w duchy ani przesądy, w odrodzenie czy przeznaczenie. Teraz jednak jestem pewien, że przeznaczenie istnieje. Wierzę w wiele rzeczy, w które wcześniej nie wierzyłem.
Informacje Ogólne:
Płeć: Mężczyzna
Data wystąpienia DBS: Około września 2003 roku
Czy w czasie twojego doświadczenia wystąpiło związane z nim zdarzenie zagrażające życiu? Nie jestem pewien. Jak powyżej. W tym czasie pracownicy pracowali na zewnątrz. Jak się obudziłem, zobaczyłem że rozgrzewają moje ciało.
Elementy DBS:
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia? Niepokojąco
Czy są jakieś leki lub zabiegi, które mogły mieć wpływ na to doświadczenie? Tak. Rozpuszczalnik do lakieru.
Czy to doświadczenie w jakikolwiek sposób przypominało sen? Tak
Czy czułeś się oddzielony od ciała? W którym momencie doznania twój poziom świadomości i czujności był najwyższy? Według innych poruszałem się i mówiłem.
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać? Nie
Proszę porównać swoje wrażenia słuchowe podczas doznania z codziennymi, które miałeś bezpośrednio przed doznaniem. Tak - Tung tung tung tung
Czy wchodziłeś do tunelu lub przemieszczałeś się przez tunel? Nie
Czy spotkałeś lub byłeś świadomy obecności jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot? Nie jestem pewien. Zobacz powyżej… To wyglądało jak potwór. To raczej nie był człowiek… Ach… Pamiętam , że zapytałem o coś i usłyszałem odpowiedź...Ale moja pamięć…
Czy widziałeś jakieś nieziemskie światło? Nie
Czy zdawało ci się, że wkraczasz w jakiś inny, nieziemski świat? W wyraźnie mistyczne lub nieziemskie królestwo
Jakie emocje czułeś podczas doświadczenia? Co czułem??? … To było bardzo bolesne.
Czy nagle miałeś wrażenie, że wszystko rozumiesz? Wszystko o wszechświecie. NIe potrafię tego wyjaśnić… ale jestem tego pewien.
Czy wróciły do ciebie sceny z przeszłości? I Czuję, że teraz uświadamiam sobie wiele rzeczy, ale… nie jestem pewien, czego właściwie jestem świadomy… Mimo to mam poczucie, że powinienem żyć bardziej sumiennie.
Czy pojawiły się sceny z przyszłości? Nie
Czy dotarłeś do jakiejś granicy lub ograniczającej struktury fizycznej? Tak, opisałem to wcześniej - to naciskanie… Teraz, gdy czytam te pytanie, mogę powiedzieć, że to była granica… jeśli mam to jakoś opisać…. Jeśli spojrzysz na gumową podkładkę na biurku, zobaczysz na niej bardzo małe chińskie znaki… Czułem , że ktoś stoi właśnie w takim miejscu.
Bóg, duchowość i religia:
Jaka była twoja religia przed doświadczeniem? Nie jestem pewien. NIe znam angielskiego.
Jaka jest teraz twoja religia? Konserwatywna/fundamentalistyczna. Nie znam angielskiego.
Czy zmieniły się twoje wartości i przekonania z powodu tego doświadczenia? Tak
Odnośnie naszego ziemskiego życia poza religią:
Doświadczenie na przestrzeni czasu było: NIezmienne.
Czy twoje relacje z ludźmi zmieniły się w jakiś szczególny sposób z powodu twojego doświadczenia? Raczej nie.
Po Doświadczeniu Bliskości Śmierci (DBS):
Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami? Tak. Próbowałem opowiedzieć to przyjacielowi, ale nie wiedziałem jak to opisać. Naprawdę bardzo ciężko to przedstawić.
Czy masz jakieś psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne zdolności po tym doświadczeniu, a których nie miałeś przed nim? Nie
Czy jest jakiś fragment lub kilka fragmentów twojego doświadczenia, które są dla ciebie szczególnie znaczące lub ważne? W sumie to nie było tam nic dobrego. NIe lubię tego uczucia gęsiej skórki za każdym razem, gdy pomyślę o tym. Przeraża mnie to.
Czy kiedykolwiek podzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi? Tak. Niektórzy mi nie wierzą. Powiedziałem im, ale nie obchodzi ich to albo nie słuchają uważnie. Tylko jedna osoba mi uwierzyła. On jest wierzący.. powiedział, że słyszał już podobne historie wcześniej.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu cokolwiek odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia? Nie
Czy jest coś jeszcze, co chciałbyś dodać mówiąc o swoim doświadczeniu? Nie
Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci opowiedzieć o twoim doświadczeniu? ..